Mówię: Jesień, Mieczysław Stanclik | Dom Ogrodnika

Mówię: Jesień, Mieczysław Stanclik

Data01-12-2009
KategoriaJesień
Komentarze

Mieczysław Stanclik

Mówię: Jesień

Mówię: Jesień – i drzewom opadają liście,

strumieniom rankiem chłodno, ślepną słoneczniki

To jakby czas pożaru, czas powodzi przyszedł,

czas gaszenia kolorów, umierania muzyki.

Mówię: Jesień – i czuję, jak kurczy się serce,

i coraz cichszy słyszę czyjś szept: <<Mój Kochany!>>

To jakbym w twarz dziewczynie spojrzał najgoręcej

i ujrzał – zamiast oczu – dwa brązowe kasztany.

(Zielone gwiazda lasu 1967)

Komentarze
  1. abirecka pisze:

    Wreszcie odnalazłam ten wiersz o jesieni, który czytałam po raz pierwszy (bodajże w kąciku zatytułowanym “Kawiarenka poetycka”) na ostatniej stronie tygodnika harcerskiego “Na Przełaj”.
    Dokonując remanentów własnej twórczości, wiem że na moją młodzieńczą wrażliwość wpływ niemały posiadał wtedy ów bardzo młody poeta, jakim był Mieczysław Stanclik.
    Dlaczego ucichł? Dlaczego nikt o nim nic nie pisze? A tak przecież ciekawie się zapowiadał. Może jeszcze kiedyś wrócę do tych jego naprawdę pięknych strof.

Dodaj komentarz

*