Nie będę udawać.. | Dom Ogrodnika

Nie będę udawać..

Data26-02-2010
KategoriaBlog
Komentarze

Nie będę udawać, że nie wiem jak to się stało, ale udało mi się zignorować we wpisach mijającą zimę. Osobiście byłam w nią szczerze zaangażowana. Momentami zachwycała, momentami przerażała mnie. Myślałam jak głodne muszą być sowy. One  słyszały jak myszy buszują pod grubą warstwą śniegu, ale nie miały szans na udane polowanie.

http://www.lp.gov.pl/Members/Magda/tej-zimy-zwrocmy-uwage-na-sowy

Obiecuję , że będę do Zimy wracać. (Czy to czasem nie jest ryzykowna deklaracja?) Ale kiedy “Była Tu” to pisanie zdawało się być tak bardzo niewystarczające w relacji do zjawisk. Co innego Wiosna. Ona jest cudownie detaliczna i niczym nie odwraca uwagi wszelkich drobiazgów.

Mróz sprawia, że niełatwo jest kontemplować. Dlatego tęsknię do kwiatów rysowanych na szybach. Od tak dawna już ich nie widziałam. One pozwalają podziwiać to co organicznie zimowe, ale z bezpiecznej perspektywy – siedząc w domu.  Za błyszczącą kataraktą lodu można w myślach łączyć się z lodowatą ciszą. Teraz  żyjemy w czasach gdy przestrzeń między szybami wypełnia się i niektórzy patrzą na świat przez cienką warstwę szlachetnego gazu.

Tymczasem do głosu dochodzi słabość mojego charakteru, ale jedna z tych której nie trzeba się wstydzić. Mam wielką słabość do Wiosny, a dokładniej do Przedwiośnia. Tak dawno go tu nie było, że nawet nie próbuję powstrzymywać się od głośnego wyrażania zachwytu. I jak się okazało nie miałam omamów kiedy zdawało mi się, że widzę przelatujące szpaki. I to były one! I jeśli nie mogłam do końca zaufać moim oczom to uszom uwierzyłam od razu. Przyleciały. Chodzą po namiękłych od roztopów łąkach, głodne i marzną nocami, ale już tu. I zaczynam wierzyć, że znów się zaczęło!!! ZACZĘŁO SIĘ…

Komentarze
Dodaj komentarz

*