Skąd się biorą nasiona? | Dom Ogrodnika

Skąd się biorą nasiona?

Data03-03-2011
KategoriaBlog
Komentarze

To nie jest proste pytanie a odpowiedź na nie wcale nie jest oczywista. Pamiętam jak w na początku ciemnych lat 80-tych przyjaciółka mamy przysłała nam z Francji nasiona warzyw i kwiatów. Te torebki, takie były kolorowe, z cienkiej srebrnej folii ze zdjęciem rośliny, aż szkoda było rozrywać. Pamiętam też jak od pewnej pani dostałam wczesną jesienią pełna garść nasion cynii. Moi sąsiedzi z Suwalszczyzny zostawiają część warzyw “na nasienie” by następnego roku za darmo korzystać ze sprawdzonych odmian.

Ostatnio kiedy byłam w jednym z supermarketów zajrzałam na stoisko “ogrodowe”. Przyznaję liczyłam na tanie nasiona. Ku mojej radości znalazłam stojak z wyrobami czeskiej produkcji nasienniczej. Sprawdziłam cenę: między 1,5 pln a 2,5pln. Zebrałam pełne naręcze i zadowolona poszłam dalej “w regały”. Coś mnie podkusiło i sprawdziłam ceny na czytniku. Oczywiście były inne ale nie o grosz czy pięć. Okazało się, że np. za  Nagietki mam zapłacić ponad 4pln. Toż to lekka przesada. No gdyby to była jakaś nowa odmiana od Villmorin’ów (te można znaleźć np w Leroy Merlin) to może, ale że nie była to bardziej zirytowana niż smutna odłożyłam wszystko na pobliską półkę. I doszłam do wniosku: nasiona nie biorą się z supermarketu.

Nasiona biorą się na przykład z Ożarowa:

http://www.pnos.pl/

miododajne

Logo firmy kojarzę jeszcze z dzieciństwa kiedy ojciec, swoimi grubymi palcami, wyciągał z papierowych torebek drobniutkie ziarenka i siał je w równych rzędach. Mnie wolno było robić dziurki, na dnie których własnoręcznie umieszczałam “przyszłe” Słoneczniki, Nasturcje i Groszki pachnące. Teraz zakłady PNOS mijam kiedy jadę pociągiem do stolicy. Wierzę, że stąd właśnie biorą się nasiona. Dlatego na dniach się wybiorę na zakupy.

Firma nasiennicza Plantico też może poszczycić się i tradycjami i szerokim wyborem:

http://plantico.pl/index.php/

file_13_43“Hodowla w Zielonkach nawiązuje do zapoczątkowanej na Mazowszu w latach 30 minionego stulecia tradycji hodowli warzyw znanych jako firmy: C. Ulrich i Bracia Hoser. Hodowlę tę wznowiono wkrótce po zakończeniu wojny. Od 1992 r. funkcjonuje jako Spółka z o.o., gdzie 100% udziałów posiada Agencja Nieruchomości Rolnych. Z dniem 4 lutego 2008 nastąpiło połączenie dwóch firm PlantiCo Zielonki i PlantiCo Gołębiew, dzięki czemu stała się firmą hodowlano-nasienną o największym potencjale na polskim rynku.”

To może śmiesznie zabrzmi, ale po niedługim zastanowieniu doszłam do wniosku, że będę kupować nasiona pochodzące z polskich firm. Oprócz tego, że odmiany przez nie produkowane są sprawdzone w naszych warunkach klimatycznych to nie bez znaczenia jest fakt, że od min. od istnienia tych firm zależy czy doczekamy się nowych krajowych odmian. Muszę przyznać, że wieści o kolejnych polskich osiągnięciach hodowlanych cieszą mnie nadzwyczaj i po prostu napawają dumą. Brać ogrodowa wie dobrze jak często zdarzają się takie okazje…zatem oby częściej.

Dlatego:Wysiewajmy polskie nasiona!!!

Chcę wierzyć, że wszystkie wymienione tu z linku firmy sprzedają krajową produkcję a nie konfekcjonują cudzy materiał.

Jako, że można kupować bezpośrednio przez internet – kiedy nachodzi nas pragnienie – omijajmy markety szerokim łukiem i w domowych pieleszach walczymy z pokusami:

http://legutko.com.pl/

_1254_1432184357_astry-Marcinki

“Minęło ponad 18 lat od chwili gdy na ogrodniczym rynku nasiennym znajdują się torebki ze znaczkiem .
Przez cały ten czas wysiłek pracowników firmy skierowany był na tworzenie szerokiego, atrakcyjnego asortymentu oferowanych gatunków i odmian oraz na podnoszenie jakości kierowanych do sprzedaży nasion. Dzisiaj Przedsiębiorstwo dysponuje jednym z najbogatszych, nie tylko w Polsce ale i w Europie, asortymentem gatunków i odmian roślin ozdobnych, warzyw i ziół.

Oferta firmy skierowana jest do posiadaczy ogródków przydomowych i działkowych oraz producentów wielkotowarowych, zarówno w kraju jak i za granicą. Zaprezentowane na stronie internetowej odmiany i gatunki obejmują najważniejszą, ale niecałkowitą ofertę firmy.

Aby oferta była wartościowa i atrakcyjna, Przedsiębiorstwo prowadzi ścisłą współpracę z Katedrą Genetyki, Hodowli i Biotechnologii Roślin Ogrodniczych SGGW w Warszawie, skąd corocznie przejmuje do hodowli zachowawczej i reprodukcji najnowsze odmiany wybranych warzyw. Charakterystykę wielu z tych odmian rozpoczyna określenie “pierwsza polska odmiana” co świadczy, że są to formy nowe, dotychczas u nas mało znane.”

http://www.torseed.pl/

http://rekwiat.com.pl/

cebulowe_rekwiat

Komentarze
Dodaj komentarz

*